Wymiana Focusrite Scarlett 2i2 1gen na 2gen

Wymiana interfejsu audio Focusrite Scarlett 2i2 pierwszej generacji na 2nd Gen

Upłynęło 5 lat, od kiedy używam interfejs Focusrite Scarlett 2i2. Jestem z niego bardzo zadowolony. Urządzenie drugiej generacji posiada jednak jedną, bardzo ważną cechę, która przesądziła o jego zakupie. Jest nią znacznie obniżona latencja.

Interfejsy Focusrite Scarlett 2i2 2nd Gen nie są żadną nowością. Można je kupić przynajmniej od 3 lat. Z perspektywy kupującego jest to bardzo dobra wiadomość. Można bowiem oczekiwać, że po kilku latach sprzedaży jest to urządzenie dobrze ograne, które nie powinno sprawiać żadnych niespodzianek, np. związanych z niestabilnością pracy sterowników. Kolejna rzecz to niska cena. Interfejsy Focusrite Scarlett nigdy nie miały zbyt wygórowanych cen. Sprawy tym lepiej sie mają z produktem, który osiągnął już status „dojnej krowy”, ponieważ producent mobilizuje do zakupu spóźnialskich klientów dorzucając liczne gratisy w postaci oprogramowania. Skorzystałem na tym.


Oprogramowanie

Razem z urządzeniem dostajemy sporo oprogramowania i trochę brzmień. Z czasem przyjrzę się wszystkiemu, tymczasem po prostu wymieniam oprogramowanie zgodnie z listą, którą widzę po zalogowaniu się do mojego konta Focusrite, na którym zarejestrowałem swój nowy zakup:

  • XLN Audio – jeden instrument z pakietu Additive Keys. Musimy wybrać tylko jeden. Do wyboru mamy: Studio Grand, Modern Upright, Mark One i Electric Grand (Super!)
  • Sonarworks Headphone Edition – ograniczona w czasie licencja, która wygaśnie po 6 miesiącach (Serio??? Nie lubię zaśmiecać sobie systemu oprogramowaniem „na chwilę”.)
  • Ableton Live Lite – wersja lite znanego DAW (Fajnie!)
  • Novation Bass Station – instrument Novation wyładowany fajnymi, choć dość klasycznymi brzmieniami elektronicznych basów (Mam już tę wtyczkę. Czyżby już do wszystkiego dorzucano ją darmo?)
  • Focusrite Drum Tracks – 2GB darmowych sampli perkusyjnych (Ściągniemy, popróbujemy, zobaczymy do czego się to przyda)
  • Red Plugin Suite – equalizer i kompresor (Kolejny equalizer? Kolejny kompresor? Trudno, co zrobić.)
  • Softube Time and Tone bundle – reverb, delay, distortion i jakieś narzędzie do masteringu (Nie znam tych narzędzi, więc nie mam pojęcia, czy będą różnić się czymś istotnym od narzędzi, z których korzystam do tej pory)
  • ProTools First | Focusrite Creative Pack – 12 wtyczek pochodzących z zestawu Avid Eleven Rack (To brzmi nieźle)


Niska latencja i mniej istotne „innowacje”

Przestudiowałem recenzje urządzeń Scarlett 2nd Gen w sieci. Większość artykułów napisano trzy lata temu, tzn. mniej więcej wtedy, gdy produkt był jeszcze względną nowością. Przytaczam dwie recenzje, na podstawie których szybko wyrobiłem sobie ogólne pojęcie o zmianach wprowadzonych w drugiej generacji produktu: „Focusrite Scarlett 2i2 2Gen – Estrada i Studio (Sprzęt Studyjny | 27.06.2016)” i „Test porównawczy Focusrite Scarlett Solo vs nowy Scarlett Solo 2. generacji v2 (e-Muzyk.eu | 7 lipca 2016)„.

Wśród mało ważnych „usprawnień” można wyróżnić nieco bardziej jaskrawy odcień czerwieni na obudowie, czy wyraźniejsze oznakowanie gałek do regulacji poziomu wejść. Tym, co serio się liczy, jest fakt, że druga generacja wykorzystuje inny sterownik niż urządzenia pierwszej generacji. W rezultacie znacznie lepiej radzi sobie z opóźnieniami (latencją). Dobrą opinię o bardzo małej, praktycznie nieodczuwalnej latencji potwierdził również mój kolega, który używa Focusrite Scarlett 2i2 2Gen z rozbudowanymi brzmieniami Cinematic bazującymi na zasobożernym silniku Kontakt. To ostatecznie przekonało mnie do zakupu.

Problem latencji zniknął

Rezultaty są zgodne z oczekiwaniami. Problem latencji zniknął!

Tutaj winien jestem wyjaśnienie. Używam 5-letni PC z procesorem Intel i5 i 16 GB pamięci RAM. Takiego komputera jeszcze nie uznamy za zabytek, lecz również nie trzeba się oszukiwać: na tle współczesnych maszyn ten PC nie oszałamia nadmiarem wydajności. Dopóki korzystałem z interfejsu pierwszej generacji Focusrite Scarlett 2i2, miałem nie do końca komfortowe warunki pracy. W środowisku Reaper nie mogłem zejść z latencją poniżej 17 ms. Tak duże opóźnienie praktycznie odbierało przyjemność z gry na żywo na większości instrumentów VST. Całkiem pozbawione sensu było korzystanie na żywo z efektów, takich jak emulacje wzmacniaczy gitarowych, przestery, czy pogłosy delay.

Po wymianie interfejsu na urządzenie drugiej generacji sytuacja uległa rewolucyjnej poprawie. Wszystkie wtyczki pracują teraz bez odczuwalnych opóźnień. Ustawiłem w sterowniku ASIO bufor 128 sampli i daje mi to latencję w środowisku Reaper na poziomie 6 ms. Pozwala mi to komfortowo grać zarówno na instrumentach VST, jak też używać efekty na żywo.

Reasumując – wydatek niewielkiej kwoty miał w tym przypadku wielki sens, ponieważ znacznie poprawił mój komfort pracy, a wręcz odblokował dość podstawowe możliwości, z których do tej pory nie mogłem korzystać.

Na koniec tego wpisu mogę zadać sobie retoryczne pytanie: po diabła tak długo z tym czekałem?! :)))

3 myśli w temacie “Wymiana interfejsu audio Focusrite Scarlett 2i2 pierwszej generacji na 2nd Gen”

  1. Cześć – ja używam 2i2 od kilku lat. Przesiadłem się na chwilę na AKAI EIE PRO. Powiem tyle – więcej radości daje poczciwy Focusrite. Latencja bez porównania, a i do kieszeni się zmieści jak trzeba się z nim gdzieś przemieścić. Miałem go sprzedać – ale zostawiłem, bo jest tego wart.
    Pozdrówka – może posklejamy coś wspólnie ?

    1. Ja starego Focusrite też nie planuję sprzedawać. Nowy będzie pracował stacjonarnie, a stary będzie przemieszczał się razem ze mną. Chętnie coś posklejam. Podrzuć mi na priv nad czym pracujesz. Chętnie dorzucę swoje 3 grosze na 3 trackach ;)

      1. Bądź cierpliwy. Wszystko na razie jest w głowie – tak jak rozmawialiśmy. Podrzucę coś w czerwcu – mam zarąbistą piwnicę we Francji z 15 wieku (po znajomości) – tam chcę nagrać część akustyczną – wyczesane brzmienie. Podeślę tracki.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.