Wirtualna perkusja, bas, wzmacniacze i efekty gitarowe

Zapraszam do wysłuchania nagrania, w którym w sekcji rytmicznej zamiast muzyków wystąpili: wirtualna perkusja Steven Slate Drums 5 w roli bębniarza i Waves Bass Slapper jako gitarzysta basowy, a w rolę wzmacniaczy i efektów gitarowych wcielił się Waves GTR3.

„You Oughta Know”

Na warsztat poszedł utwór z 1995 r. w wykonaniu Alanis Morissette. Oryginał możecie posłuchać tu: „You Oughta Know”. Lekko przesterowany wokal i rockowe brzmienie wyróżniają tę piosenkę z całego repertuaru wokalistki. Bardzo ciekawy pod względem rytmicznym jest bas. Refren wpada w ucho, ponieważ został zbudowany w oparciu o progresję 4 akordów, które zapewniły sukces już niejednej piosence. Wszystko razem sprawia, że jest to mój ulubiony numer Alanis Morissette :)

W pracy nad utworem wykorzystałem trzy wtyczki, które miały kluczowy wpływ na charakter i brzmienie nagrania.

Wirtualna perkusja

Steven Slate Drums 5 – bardzo realistycznie brzmiąca wirtualna perkusja. Używam jej od kilku lat, dzięki czemu moje rockowe i funkowe nagrania brzmią dużo prawdziwiej. W ostatniej aktualizacji wprowadzono całkiem nowy algorytm modelowania rytmów, kilkadziesiąt nowych brzmień instrumentów perkusyjnych i całkiem odmienny sposób mapowania i routingu. W rezultacie bębny brzmią jeszcze lepiej, a z oprogramowaniem łatwiej mi się pracuje.

Wirtualny bas

Bass Slapper – aplikacja całkiem nieźle symulująca klangującą gitarę basową. Przy pomocy dodatkowych ustawień możemy drobiazgowo dostosować parametry ekspresji wirtualnego basisty i sposób zachowania się instrumentu. W rezultacie uzyskujemy całkiem realistyczne barwy. Lubię tę wtyczkę i używam jej w funkowych aranżacjach. Bass Slapper gorzej sprawdza się przy partiach nie wymagających klangu. W takich przypadkach wykorzystuję próbki z Roland Fantom X8, dzięki którym można uzyskać przekonująco brzmiące partie łagodnie zagranej gitary basowej.

Wirtualne efekty gitarowe

Waves GTR3 – zestaw wtyczek emulujących wzmacniacze i efekty gitarowe. Używam ich od niedawna. Pierwszy test bojowy z udziałem gitarzysty przeprowadziliśmy właśnie podczas nagrania „You Oughta Know”. Podłączyliśmy gitarę bezpośrednio kablem do konsolety Soundcraft EPM 6, a wzmocniony na mikserze sygnał został poprowadzony do wejścia Line-In w interfejsie FocusRite Scarlett 2i2 2GEN. Jestem zadowolony z uzyskanych brzmień gitar. Gdybym jednak miał doradzić gitarzyście pierwszy zakup do domowego studia nagrań, to namawiam do zakupu Line 6 POD Studio GX. Urządzenie pełni równocześnie funkcję interfejsu audio i multiefektu, dzięki czemu możecie wyeliminować jedno nadmiarowe pudełko ze swojego studia. Macie do dyspozycji symulacje wielu modeli wzmacniaczy i efektów gitarowych, dzięki czemu łatwo znajdziecie odpowiednie barwy do wielu stylów i gatunków muzycznych. Line 6 POD Studio GX brzmi bardzo dobrze i pozwala monitorować sygnał gitary z efektami bez zauważalnych opóźnień. Wszystko w jednym za rozsądne pieniądze.

Rezultat

Dość opowiadania. Zapraszam do wysłuchania nagrania:

Alanis Morissette – You Oughta Know
GRUNGE Guitar Karaoke

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.