MIDI-OX – monitorowanie komunikacji MIDI i sterowanie instrumentem klawiszowym

MIDI-OX to darmowy program (donationware) służący do monitorowania komunikacji MIDI w twoim komputerze. Warto go mieć. Dla osoby, która uczy się dopiero czym jest MIDI, będzie to dobre narzędzie do nauki MIDI i eksperymentowania z z jego możliwościami. Można sobie tu urządzić istny poligon doświadczalny! Dla muzyka pracującego z MIDI na co dzień to bardzo pożyteczne narzędzie diagnostyczne, przy pomocy którego można rozwiązać ewentualne problemy dotyczące np. nieprawidłowej komunikacji sprzętu (instrumentu) i aplikacji DAW.

Czytaj dalej MIDI-OX – monitorowanie komunikacji MIDI i sterowanie instrumentem klawiszowym

Automatyka MIDI – jak zrobić pompujący bas (na przykładzie Cubase)

Opowiem dziś w jaki sposób można uzyskać efekt „pompującego basu” w muzyce tanecznej. Będzie to prosty trick, w którym pomocna będzie automatyka MIDI. Będziemy chcieli uzyskać efekt, z którym pewnie spotykacie się słuchając współczesnej muzyki tanecznej (jeśli ktoś jej słucha, he he). Pewna ogólnopolska stacja radiowa – taka, co ma baaardzo krótką playlistę – gra dużo numerów, przy których nie tylko Pekaes lepiej jedzie ale ma się też wrażenie, że zestaw audio w autobusie zaraz spłonie od nadmiaru decybeli, bo muzyka zdaje się aż „przygasać w głośnikach” przy każdym silnym uderzeniu perkusji. Czytaj dalej Automatyka MIDI – jak zrobić pompujący bas (na przykładzie Cubase)

MID-to-WAV czyli robimy plik audio z pliku MIDI

System Windows umie odtworzyć plik MIDI przy pomocy aplikacji Windows Media Player. Odsłuchany w ten sposób utwór zabrzmi jednak „drętwo” z powodu słabych brzmień w karcie muzycznej zintegrowanej z komputerem. Istnieje prosty sposób, aby odsłuchać plik MIDI przy pomocy lepszego zestawu brzmień, a także zapisać go w formacie WAV. Nie musisz w tym celu posiadać żadnego instrumentu ani modułu brzmieniowego.

SynthFont to użyteczna, bezpłatna aplikacja, przy pomocy której możesz zapisać utwór MIDI w postaci dobrze brzmiącego pliku WAV. Aplikacja posiada też swoją wersję, której możesz użyć jako wirtualnego modułu brzmień. Zagrasz na nim przy pomocy klawiatury MIDI podłączonej do komputera.

Żeby zacząć samodzielną zabawę z tworzeniem plików audio z plików MIDI, musisz zainstalować tylko jeden darmowy program:

  • Ze strony SynthFont pobierz i zainstaluj najnowszą wersję darmowej aplikacji SynthFont. Po zainstalowaniu i i uruchomieniu SynthFont (obecnie dostępna w wersji 1.6333) zobaczysz takie okno aplikacji:

SynthFont w wersji 1.6333

Program domyślnie otwiera się z demonstracyjnym utworem wczytanym z pliku o nazwie „33H_R&P.MID„. Możesz od razu posłuchać jego fragmentu wciskając zieloną strzałkę odtwarzacza. Po paru sekundach ciszy (tak został nagrany ten utwór) usłyszysz pierwsze dźwięki melodii. Brzmienia instrumentów nie powalają na kolana, a to dlatego, że pochodzą z domyślnego banku brzmień („SYNTHGMS.SF2„). Teraz zatrzymaj utwór i wykonaj drugi krok „konfiguracji środowiska”, który sprawi, że instrumenty zaczną brzmieć dużo lepiej.

  • Ze strony NtOnyx pobierz na dysk bank (jest darmowy) o nazwie „SoundFont 32Mb GM Stereo Set”. Ten bank ma 32 MB, czyli jest 32 razy obszerniejszy, niż oryginalny bank „SYNTHGMS.SF2” dostarczony z SynthFont. Siłą rzeczy zawiera lepszej jakości próbki brzmień, o czym zaraz będziesz mógł się przekonać.

W Menu wybierz: File -> Set Default SoundFont File (albo jeszcze krócej, wciśnij równocześnie: Ctrl+H).  Wskaż miejsce na dysku, gdzie zapisałeś plik z dużym bankiem brzmień „32MbGMStereo.sf2„. Program zapyta, czy chcesz zmienić bank z brzmieniami, przy pomocy których zostaną odtworzone wszystkie ślady utworu: „Do you want to change the SoundFont now for all tracks with the current default SoundFont assigned?”. Udziel odpowiedzi „Yes to All”  (tak na wszystkie) i zamknij dwa okna z powiadomieniami (Close i ponownie Close).

Jeśli odsłuchasz utworu ponownie, powinieneś od razu zauważyć różnicę w jakości brzmień.


Co dalej?

Dysponując tym prostym, lecz jakże wszechstronnym programem, możesz między innymi:

    • zapisać cały utwór do pliku WAV (przycisk „Play to file” w górnej części okna) – przygotowując w ten sposób materiał gotowy np. do wypalenia na płycie CD
    • wyłączyć z miksu ślady z niechcianymi instrumentami (ślady to te kolorowe paski na dole okna – każdy ślad to inny instrument, wystarczy odhaczyć „ptaszek” po lewej stronie i ślad jest wyciszony)
    • pobrać z Internetu więcej banków z brzmieniami – w sieci można znaleźć sporo bezpłatnych banków brzmień. Jak to w demokracji, panuje zalew chały ale można znaleźć prawdziwe perełki. Czasem bank może zawierać tylko jedno brzmienie ale za to boskie. SynthFont nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o ilość wykorzystywanych banków jednocześnie, więc teoretycznie (i praktycznie) każdy ślad (instrument) może korzystać z innego banku. Oto przykładowe komercyjne banki brzmień: proVITAMIN MKII – General Midi Soundbank for Reason oraz Retro Synth PC.
    • dodać efekty specjalne – do każdego śladu z osobna i do całego utworu (a to wszystko przy pomocy wtyczek VST, które podobnie jak banki można w dużej liczbie znaleźć darmo w Internecie)
    • zgrać każdy instrument jako osobny ślad WAV – i tym samym przygotować sobie materiał do wspaniałego miksu, który następnie zgramy w darmowym Audacity.
    • …i wiele, wiele innych, włącznie z edycją nut w utworze

Banki określane jako „General MIDI bank” zawierają (a przynajmniej powinny)   komplet uporządkowanych brzmień określonych w standardzie MIDI. Dysponując takim bankiem, masz prawo oczekiwać, że odsłuchiwany na jego brzmieniach utwór zabrzmi zgodnie z intencją autora, tzn. tam, gdzie miało grać pianino, faktycznie gra jakieś pianino, tam gdzie bas – gra bas, a nie na przykład gra trąbka lub co gorsza, szczeka pies.

Zacznij bawić się dźwiękiem! Zobacz jak niewiele trzeba, aby uzyskać fajne efekty. Jeśli lubisz muzykę poważną, wejdź np. na midiworld.com, pobierz utwory któregoś  ze znanych klasyków w formacie .MID, a następnie otwórz je w programie SynthFont i posłuchaj jak zabrzmią :)

Dobrej zabawy!


Domowe studio MIDI – jaki sprzęt i oprogramowanie?

[Ostatnia aktualizacja tego artykułu: 2016-08-30]

Pewnego dnia kolega zapytał mnie, jaki sprzęt i soft trzeba mieć, żeby móc robić muzykę w domu. Kolega zadał mi pytanie trochę „na podpuchę”, bo nie jest laikiem ani w dziedzinie muzyki, ani tym bardziej w dziedzinie informatyki i komputerów. Jestem mu jednak bardzo wdzięczny za temat, który mi podrzucił, bo w ten sposób podsunął mi pomysł na pierwszy artykuł do działu „Praktyka MIDI” na mojego bloga :)

Czytaj dalej Domowe studio MIDI – jaki sprzęt i oprogramowanie?

Strona „MIDI online” ruszyła :)

Nadszedł czas małego podsumowania. Kilka dni temu uruchomiłem mój pierwszy blog, który ma być poświęcony tematyce MIDI. Upłynęło już 20 lat, o zgrozo, od kiedy gram na klawiszowych instrumentach elektronicznych. Bywały okresy aktywne twórczo, zdarzały się też całkowicie bezproduktywne. Nie mam jednak wątpliwości, że muzyka była, jest i pewnie pozostanie bardzo ważną częścią mojego życia. Dlatego postanowiłem prowadzić ten blog :)

Start odbył się w trybie turbo, ponieważ miałem w zanadrzu przygotowane materiały, które sam zebrałem w Internecie, przetłumaczyłem i opracowałem ok. 10 lat temu. Są to informacje na temat protokołu MIDI. Można określić je jako teoretyczne, choć zawierają, moim zdaniem, sporo wiedzy przydatnej całkiem praktycznie podczas pracy z MIDI. Dla porządku będę dzielił moje artykuły na dwie kategorie: „Teoria MIDI” i „Domowe studio nagrań”. Mam zamiar jak najszybciej zamknąć część teoretyczną. Będę do niej być może wracał, tylko po to, żeby coś uzupełnić lub uporządkować. Chciałbym skupić się na części praktycznej, opisując moje doświadczenia w domowym studiu, prezentując oprogramowanie i sprzęt audio, z którym się zetknąłem i poszukując odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, związane z doborem narzędzi do nagrywania i produkcji muzyki w domowym studiu.

To ma być amatorski blog zawierający praktyczne wskazówki dotyczącymi stosowania MIDI w muzyce. Jeśli chodzi o dobór tematów, mam kilka pomysłów, które chcę opisać. Doradzam też kilku znajomym muzykom amatorom, jak radzić sobie z różnymi zadaniami związanymi z MIDI i produkcją muzyki w domu. Mam nadzieję, że nie zawiodą mnie i dostarczą kolejnych, ciekawych inspiracji do podejmowania kolejnych tematów na moim blogu :)

Raz, dwa, trzy… czas zacząć

Niniejszym ogłaszam mój pierwszy w życiu blog za otwarty! Zacznę konkretnie i bez zbędnej gry wstępnej, od dwóch deklaracji:

  1. O czym będzie ten blog? O protokole MIDI. O wykorzystywaniu komputera w muzyce.
  2. Dla kogo będzie ta strona? Dla każdego, kto wpisał w wyszukiwarce dwa magiczne słowa: „podręcznik MIDI” i trafił na tę stronę.

Jestem bardzo podekscytowany wyzwaniem, które sobie rzuciłem. Ciekaw jestem również, ile warta okaże się wiedza na temat MIDI i praktyczne wskazówki, które postaram się tu zbierać w jednym miejscu. Nie dowiem się tego, jeśli nie spróbuję. A zatem….

Do dzieła!