Automatyka MIDI – jak zrobić pompujący bas (na przykładzie Cubase)

Opowiem dziś w jaki sposób można uzyskać efekt „pompującego basu” w muzyce tanecznej. Będzie to prosty trick, w którym pomocna będzie automatyka MIDI. Będziemy chcieli uzyskać efekt, z którym pewnie spotykacie się słuchając współczesnej muzyki tanecznej (jeśli ktoś jej słucha, he he). Pewna ogólnopolska stacja radiowa – taka, co ma baaardzo krótką playlistę – gra dużo numerów, przy których nie tylko Pekaes lepiej jedzie ale ma się też wrażenie, że zestaw audio w autobusie zaraz spłonie od nadmiaru decybeli, bo muzyka zdaje się aż „przygasać w głośnikach” przy każdym silnym uderzeniu perkusji.

Efekt „pompowania basu”, o którym mówimy, to celowy zabieg inżynierów dźwięku. Uzyskuje się go podczas miksu i masteringu nagrania, jednak my dziś skupimy się na tym, żeby w prosty sposób wywołać podobne wrażenie u odbiorcy bez konieczności zatrudniania fachowego studia i sztabu inżynierów dźwięku. Użyjemy w tym celu automatyki kontrolerów MIDI.

Obejrzyj film, który ilustruje opisany w poniższym artykule trick:

Ps. Czekam na wasze komentarze na temat tego filmu. Pierwszy raz coś takiego zrobiłem, więc mam tremę jak przedszkolak na apelu z okazji dnia babci i dziadka :)

Automatyka MIDI

Automatyka MIDI (automatyka kontrolerów MIDI) to narzędzia, które pozwalają, mówiąc obrazowo, zautomatyzować machanie suwakami. Jakimi suwakami? Suwakami kontrolerów MIDI, w tym najczęściej: głośnością, panoramą stereo (tzn. balansem prawo-lewo), filtrami (zmieniającymi barwę dźwięku), parametrami efektów (np. prędkością odbić echa, siłą pogłosu itp.). Pomysłów na to, czym machać, jest dużo. Podpowie nam je twórcza wyobraźnia.

Po co automatyzujemy kontrolery MIDI?

Automatyzujemy ruchy kontrolerów, bo mamy tylko dwie ręce, a chcielibyśmy, żeby w naszym nagraniu samoczynnie poruszało się dużo więcej, niż tylko dwa suwaki jednocześnie. Ponadto w niektórych gatunkach muzycznych, zwłaszcza w muzyce tanecznej, posługujemy się automatem, który rusza suwakami za nas. Można oczywiście również „nagrywać” wszystkie ruchy suwaków po kolei ręcznie, ale komu chciałoby się machać wciąż głośnością np. basu góra-dół przez cały utwór? Tym bardziej, że to powinno być do bólu równo.


Podsumowując:

  • Automatyzujemy kontrolery MIDI, bo mamy tylko dwie ręce.
  • Używamy automatu do „machania suwakami” za nas, jeżeli musimy machać długo, lub równo, lub w sposób powtarzalny.

Idea przedstawionego w przykładzie tricku jest następująca:

  1. Na kanale MIDI nr 10: Nagrywamy równą, prostą stopę (jak to w muzyce tanecznej najczęściej bywa). Ja posłużyłem się wtyczką „Beat Designer„, która w Cubase znakomicie ułatwia szybkie „wbicie” myszką na ekranie równej perkusji.
  2. Na kanale MIDI nr 1: Nagrywamy równy, prosty bas. Włączamy wtyczkę, która automatycznie „macha” suwakiem głośności basu (CC#7 – kontroler głośności kanału MIDI znajduje pod numerem 7). W przypadku Cubase jest to wtyczka „Auto LFO„. Każemy wtyczce machać suwakiem głośności basu w rytm utworu, z prędkością 1/4 czyli raz na ćwierćnutę. W tym samym rytmie gra stopa perkusji i to daje nam złudzenie, że bas „przygasa” w momentach, gdy uderza stopa. Wybieramy w tym celu amplitudę zmian głośności „piłokształtną”, czyli taką, która daje efekt narastania głośności (w chwili uderzenia stopy bas gra cicho, a następnie robi się głośniejszy). Należy dobrać przedział głośności, w jakim ma się poruszać suwak. Zaproponowałem 40-127, bo mnie tak dobrze brzmi, a każdy zrobi sobie według własnego uznania. Warto eksperymentować.
  3. Na kanale MIDI nr 2: Nagrywamy prosty syntezator. Włączamy jeszcze dwie takie same wtyczki: jedna „macha” suwakiem głośności syntezatora (CC#7), analogicznie jak w przypadku basu, tyle, że dobrałem inny przedział głośności, w jakim porusza się wtyczka. Drugi suwak odpowiada za panoramę stereo (CC#10) – każmy mu poruszać się w przedziale 20-107, co sprawi, że dźwięk syntezatora nie będzie latał od skrajności do skrajności, tylko w zbalansowany sposób przemieszczał się na przemian pomiędzy prawym i lewym głośnikiem.


Dodaj komentarz