ASIO4All – uniwersalny sterownik ASIO do kart dźwiękowych w Windows

Jeśli nagrywasz dźwięk pod Windowsem i używasz zintegrowanej karty muzycznej, to prawdopodobnie zauważyłeś duże opóźnienie dźwięku (ang. latency). Bez względu na aplikację DAW, której używasz, problem latencji zintegrowanych kart dźwiękowych potrafi skutecznie uniemożliwić w ogóle pracę z dźwiękiem. Można jednak spróbować rozwiązać ten problem. O tym jest dzisiejszy artykuł.

ASIO4All – to uniwersalny sterownik ASIO do kart muzycznych WDM Audio. Tłumacząc z obcego na nasze: ASIO4All to sterownik, który po zainstalowaniu w systemie Windows bardzo zmniejsza opóźnienie karty dźwiękowej i tym sposobem znacznie poprawia komfort pracy w dowolnym środowisku DAW lub w aplikacji do edycji dźwięku.

ASIO4All działa również z profesjonalnymi interfejsami audio. Z reguły sterowniki dostarczone przez producenta karty powinny zrobić to najlepiej ale na przykład moja profesjonalna, choć leciwa już, karta Yamaha SW1000XG osiąga lepsze parametry pracy w Windows XP ze sterownikiem ASIO4All :)

W jednym z wcześniejszych artykułów, w których omówiłem elementy domowego studia MIDI („Domowe studio MIDI – jaki sprzęt i oprogramowanie?”), wspomniałem już, że warto zainwestować kilkaset złotych w dobry interfejs audio. Interfejs audio to bardzo ważny element domowego studia i na prawdę nie warto uciekać przed decyzją o kupnie tego elementu wyposażenia. Od niego bowiem przede wszystkim zależy techniczna jakość dźwięku, jaki uda ci się nagrać.

Załóżmy jednak, że z różnych powodów korzystasz z amatorskiej karty audio –takiej zintegrowanej w twoim domowym PC czy laptopie. Jeśli uruchomisz na tym sprzęcie środowisko DAW, prawdopodobnie spotkasz się problemem opóźnienia dźwięku (zwanego też „latencją”).


Latencja (ang. latency) to opóźnienie, które występuje podczas przetwarzania dźwięku przez kartę dźwiękową. Profesjonalne interfejsy audio mają bardzo małą latencję, powiedzmy, w przedziale od 1 do 6 ms (milisekund). Tego typu niewielkie opóźnienie nie przeszkadza w pracy z dźwiękiem: z instrumentami wirtualnymi, efektami w postaci wtyczek itp. Niestety, zintegrowane karty audio z reguły dają dużo większe opóźnienia: przekraczające 30 milisekund, a często nawet oscylujące na poziomie 100 ms. Praktycznie każde opóźnienie powyżej kilku milisekund jest odczuwalne i przeszkadza, a im jest ono większe, tym bardziej irytujące i uniemożliwiające komfortową pracę z dźwiękiem. Wyobraź sobie na przykład, że „uderzasz” w werbel wirtualnej perkusji na ekranie, a jego dźwięk pojawia się z opóźnieniem 0,1 sekundy. Albo próbujesz nagrać wokal, mając włączone monitorowanie toru „Audio IN” na słuchawkach i swój własny głos słyszysz z opóźnieniem 0,1 sekundy (podobny efekt czasem pojawia się, kiedy rozmawiasz przez komórkę z kimś, kto jedzie samochodem i włączył sobie tryb głośnomówiący). Masakra. Tak po prostu nie da się pracować.

Może się okazać, że rozwiążesz problem latencji przy pomocy sterownika ASIO4ALL. Jego zaletą jest to, że obsługuje bardzo wiele popularnych kart dźwiękowych i redukuje latencję – na tyle, że przestaje ona przeszkadzać w pracy. Na pewno warto spróbować.

Tu zamieściłem link do strony projektu ASIO4All. Możesz stąd pobrać najnowszą wersję sterownika, którego uniwersalna wersja 32/64 bit wspiera Win 98SE/ME/2k/XP/MCE/2003/XP64 i Vista/Windows 7 x86/x64.


Od kilku dni używam najnowszej wersji: ASIO4ALL 2.11 Beta2, wypuszczonej 7 czerwca 2013 r. Do upgrade’u zmusił mnie fakt, że po jakiejś aktualizacji Windows XP mój Cubase przestał prawidłowo obsługiwać kartę dźwiękową – wejścia Audio IN zmieniły status na „Inactive” i nie mogłem tego w żaden sposób odkręcić. Po podniesieniu wersji ASIO4All do najnowszej wersji problem ustąpił. Samo podniesienie wersji nie wystarczyło: musiałem też przesunąć w ustawieniach tego sterownika suwaczek „ASIO Buffer Size” z „64 sampli”, które do tej pory starczały do płynnej pracy, na „128 sampli”, przy których obecnie mój system działa elegancko, tzn. nie generuje żadnych klików lub innych przykrych dla ucha niespodzianek. Oj, chyba powoli mój stary system daje mi znaki, żebym zaczął myśleć o wymianie starego peceta na bardziej współczesny ;)

Powyższy link dodałem na stronie Link – znajdziesz tu aplikacje muzyczne na Android i iOS, a także inne przydatne odnośniki do zewnętrznych stron poświęconych tworzeniu muzyki.

Na koniec przedstawiam porównanie jak wygląda u mnie w Cubase latency przy sterowniku ASIO4All w porównaniu ze standardowym sterownikiem ASIO DirectX Full Duplex Driver i sterownikiem Yamahy – producenta mojej karty muzycznej:

ASIO4All - dużo mniejsze latency
ASIO4All daje dużo mniejsze „latency” niż standardowy „ASIO DirectX Full Duplex Driver”, a także lepsze, niż sterownik „ASIO SW+DS 32 WDM” Yamahy – producenta mojej karty muzycznej

2 przemyślenia nt. „ASIO4All – uniwersalny sterownik ASIO do kart dźwiękowych w Windows”

  1. mam kontroler midi z własnym interfejsem audio (ma swoją kartę dźwiękową) i kiedy używam go z programem (virtual dj 7) to dźwięk się zacina, tak jak bym wcisnął pauzę i „zamraża” mi kontroler, nie reaguje żaden klawisz. Czy to wina właśnie latencji? Bo ma on swój panel kontrolny i tam mam suwak „latency”. Pokazuje mi opóźnienie w milisekundach i działa mi w miarę dobrze bez zatrzymywania dźwięku jak go ustawię powyżej połowy skali, ale już reakcja dźwięku na wciśnięcie guzika jest bardzo odczuwalna i co kilka sekund pojawia się zniekształcenie/przesterowanie dźwięku takie, że uszy kaleczy i nie da się grać.

    1. Przyczyn może być kilka ale z tego opisu, jaki przedstawiłeś, można wysnuć przypuszczenie, że zawieszenie następuje w momencie, kiedy za bardzo skracasz parametr „latency”. Zabawa z „latency” jest zawsze taka sama: metodą prób i błędów starasz się zmniejszyć ten parametr do minimum – tak nisko, dopóki twoja konfiguracja pracuje stabilnie, bez krzaczenia, szarpania dźwięku, czy zawieszania. Jeśli „latency”, przy którym twoja konfiguracja pracuje prawidłowo, wkurza Cię zbyt dużymi opóźnieniami, to możesz dalej kombinować. Na przykład sprawdź na stronie producenta, czy masz najbardziej aktualny sterownik do swojego urządzenia. Ewentualnie poeksperymentuj z Asio4All – może się zdarzyć, że osiągasz lepsze parametry pracy właśnie na tym sterowniku, niż na oryginalnym. Ostatecznością jest wymiana kompa na nowszy/szybszy. Tyle na szybko przychodzi mi do głowy.

Dodaj komentarz