Wirtualne mikrofony i preampy studyjne – VMS Slate Digital

3 przemyślenia nt. „Wirtualne mikrofony i preampy studyjne – VMS Slate Digital”

  1. Krańcowym celem informatyki jest to, żeby w skali globalnej tylko jeden gość miał robotę, a reszta, żeby nie musiała pracować.

  2. Z całym szacunkiem nie widzę cienia szansy powodzenia takiego pomysłu. Owszem, na oczy nie widziałem, ale widziałem i słuchałem dziesiątków innych mikrofonów czy preampów. I niestety cudów nie ma. Pewnej bariery budżetowej nie da się przeskoczyć. Owszem, są czasami okazje, całkiem często też okazuje się że dana firma każe sobie płacić głównie za swoją logówkę itp. Ale 3 – 4 tys. to jest budżet na uczciwy preamp. Z naciskiem na uczciwy, nie wybitny. A tu mamy małe pudełko, które nawet gabarytami źle rokuje. Gdzie zasilanie? Gdzie elementy preampu bardziej rozbudowanego niż tory z budżetowych mikserów? A gdzie w tym budżecie mikrofon? Software?
    Też czasami bywam optymistą. Np. lata temu moją wielką ekscytacje wzbudziła pierwsza wersja tego systemu: http://www.ikmultimedia.com/products/arc/ Wypożyczyłem od dystrybutora, sprawdziłem i cóż … Praw fizyki pan nie zmienisz, to po prostu nie działa. Mało tego, samo wpięcie plug-inu, jeszcze bez korekcji już degradowało brzmienie. Także cienko to widzę również w tym przypadku.

    Pozdrawiam!

  3. Cóż, tym samym potwierdzasz niestety przesączoną sceptycyzmem (lecz bardziej prawdopodobną) wersję rzeczywistości. Prawdopodobnie nie mamy do czynienia z cudem przekroczenia przez ludzkość barier fizyki, lecz raczej ze sprawnym marketingiem. Ech… miło jednak czasem sobie pomarzyć :P

Dodaj komentarz