Historia standardu MIDI

Ten artykuł jest krótkim wprowadzeniem. Opowiadam o tym kto i kiedy wprowadził standard MIDI. Jeżeli urodziłeś się w latach 90-tych ubiegłego stulecia albo jeszcze później, to istnienie MIDI jest dla Ciebie czymś tak oczywistym, jak prąd w gniazdku. Przypominam więc po co wprowadzono MIDI i co to zmieniło dla muzyków. Dla mnie ta historia wiąże się z mnóstwem wspomnień, dlatego z trudem odmawiam sobie napisania obszernego i sentymentalnego elaboratu pełnego barwnych opowieści i anegdot. Tematem tego bloga jest MIDI, dlatego jedynie krótko przedstawiam to, jak MIDI wchodziło w Polsce na salony. Na końcu artykułu podaję przydatne linki do stron zawierających najlepsze informacje na temat MIDI w Internecie.

Standard MIDI ma już 30 lat

Standard MIDI (ang. Musical Instrument Digital Interface) to standard techniczny, który opisuje sposób w jaki komunikują się między sobą instrumenty elektroniczne. Opracowany w wyniku współpracy czołowych przedstawicieli branży muzycznej (tzn. producentów elektronicznych instrumentów muzycznych), standard MIDI został opublikowany w 1983 roku.

W 2013 roku przypada okrągła, trzydziesta rocznica tego wydarzenia. Oceniając wpływ, jaki wprowadzenie standardu MIDI wywarło na muzykę elektroniczną, można śmiało stwierdzić, że MIDI zapoczątkowało prawdziwą rewolucję w muzyce elektronicznej. Analizując kalendarz zdarzeń i historię muzyki XX w. łatwo można dopatrzeć się związku pomiędzy wprowadzeniem standardu MIDI i prawdziwą eksplozją popularności muzyki electro-pop, która nastąpiła zaraz potem, czyli w drugiej połowie lat 80-tych XX w..

MIDI_adapter
Przejściówka MIDI do RS-232 – pozwala na rozbudowę komputera ze złączem drukarkowym RS-232 o zewnętrzne gniazda „MIDI IN” i „MIDI OUT”. W przeszłości była przydatnym elementem wyposażenia domowego studia MIDI. Współczesne urządzenia MIDI najczęściej komunikują się poprzez złącze USB lub FireWire.

Co właściwie zmieniło się z perspektywy muzyków dzięki wprowadzeniu tego standardu? MIDI bajecznie upraszcza łączenie między sobą instrumentów różnych marek. Ponadto określa jeden standard komunikacji dla wszystkich producentów instrumentów (przynajmniej wszystkich, którzy chcieli liczyć się w branży). Łączenie między sobą instrumentów zaczęło przypominać bardziej zabawę klockami Lego, niż stosowanie wiedzy tajemnej. Jednak diabeł tkwi w szczegółach i potrzeba trochę wiedzy, żeby prawidłowo skonfigurować wszystkie urządzenia, aby prawidłowo ze sobą „rozmawiały”. Każdy instrument ma trochę inny układ Menu i swoją specyfikę, to samo dotyczy aplikacji. Dobrze jest poznać teoretyczne podstawy specyfikacji MIDI, ponieważ uzbrojony w tę wiedzę poradzisz sobie z rozgryzieniem  dla wszystkich instrumentów. W tym celu powstaje właśnie ten blog.

Bez komputera ani rusz

Następnym wydarzeniem, które miało duży wpływ na popularyzację i rozwój standardu MIDI, było pojawienie się tuż potem, bo już w 1985 roku, pierwszego komputera osobistego Atari ST, który obsługiwał protokół MIDI. Pojawiły się też profesjonalne sekwencery aplikacyjne: Notator Atari (obecnie ewoluował do Logic Pro), Cubase rozwijany do dziś i kilka mniej popularnych. Komputery Atari przez długie lata były powszechnie uznawane za najlepszą platformę do profesjonalnych zastosowań w muzyce, podobnie jak dziś dzieje się z marką Apple.

O tym jak MIDI dotarło do Polski

Był koniec lat 80-tych XX w.. Przystępna cena Atari ST sprawiła, że muzyka w USA i w krajach Europy zachodniej „zeszła pod strzechy”. W początkowej fazie w Polsce dostęp do nowych technologii mieli głównie ci, którzy wyjeżdżali na zachód i mogli też pozwolić sobie na to finansowo. Przez ten krótki czas urokami MIDI mogli cieszyć się w zasadzie głównie zawodowi muzycy, tacy jak Marek Biliński, Kombi, czy Papa Dance.

Po przełomie 1989 roku i otwarciu Polski na świat wszystko zaczęło szybko się zmieniać. Oferta profesjonalnych instrumentów muzycznych w Polsce zaczęła się gwałtownie rozszerzać, zaczęliśmy mieć dostęp do najnowszych zabawek, podobnie jak koledzy z krajów Europy zachodniej. Na początku lat 90-tych w Warszawie funkcjonowało już przedstawicielstwo firmy ROLAND, a w Pałacu Lubomirskich dwa razy do roku organizowano wystawy, na które ganialiśmy z wypiekami na twarzy, żeby drżącymi z emocji rękami popróbować najnowsze modele syntezatorów takich producentów, jak ROLAND, YAMAHA, czy KORG. Komputery szybko taniały, mieliśmy też dostęp do oprogramowania, na początku zwykle pirackiego. Takim sposobem już na początku lat 90-tych szybko wzrastała liczba szczęśliwców, których było już stać na skompletowanie swojego pierwszego, domowego studia MIDI. Rozpoczęła się coraz bardziej masowa przygoda z domową produkcją audio. Mój skromny zestaw MIDI stanowił bardzo sprawne środowisko domowej rejestracji nagrań pomimo, że składał się jedynie z trzech najbardziej podstawowych elementów: syntezatora z klawiaturą (Roland U-20), 16-bitowego komputera (Atari 1040 STE) i aplikacyjnego sekwencera (Cubase).

MIDI wciąż doskonalsze, lecz u podstaw niezmienne

Standard MIDI w ciągu ostatnich 30 lat był wielokrotnie rozszerzany, wprowadzono do niego coraz to nowe funkcje i możliwości sterowania instrumentami. Jednak podstawowa specyfikacja MIDI ogłoszona w 1983 r. pozostaje niezmieniona już przez 30 lat. Są wprawdzie pewne ograniczenia wynikające z tego faktu (ograniczenia protokołu MIDI to temat na inną okazję) ale zaleta tej sytuacji jest niepodważalna: każdy, nawet najstarszy instrument zgodny ze standardem MIDI współpracuje bez problemu z najbardziej współczesnym sprzętem i oprogramowaniem muzycznym.

Organizacje MIDI, o których warto wiedzieć

Standard MIDI jest rozwijany i propagowany przez dwie współpracujące ze sobą organizacje: MIDI Manufacturers Association (MMA) z siedzibą w Los Angeles i MIDI Committee of the Association of Musical Electronics Industry (AMEI) z siedzibą w Tokyo. Jeśli chcesz dotrzeć do źródłowej wiedzy na temat standardu MIDI, to polecam odwiedziny na stronach obu organizacji, a zwłaszcza pierwszej z nich, na której łatwo znajdziesz prawdziwą skarbnicę wiedzy wszelakiej na temat MIDI.

Dodaj komentarz