Bębny i bas robią kolosalną różnicę w brzmieniu numeru

2 przemyślenia nt. „Bębny i bas robią kolosalną różnicę w brzmieniu numeru”

  1. Cóż, prawda oczywista. Sekcja może pociągnąć kawałek, tak samo go całkowicie położyć. Zwróciłbym uwagę na jeszcze jedną sprawę. Prymitywizm prymitywizmem rzeczywiście, ale nie zawsze jest on osiągany w prymitywny sposób. Jak rozumiem ma to być kawałek z przytupem. I tego nadal nieco brakuje. Poprawił by to inny miks perkusji. Teraz lekko się rozłazi Gdyby stopę nieco podciąć z dołu, dodać jej jednak ataku i całość zmonofonizować w zakresie niskiego dołu, to myślę że zacząłby całkiem miło masować żołądek. ;)

    Pozdrawiam.
    Paweł.

    1. Paweł, dzięki za cenne sugestie. Na pewno popróbuję w tym kierunku. Czy mówiąc o zmonofonizowaniu _całości_ w zakresie niskiego dołu masz na myśli miks całego utworu? Innymi słowy: wkraczamy na pole mojej niewiedzy, określane mianem masteringu? ;)

Dodaj komentarz